Jak awaria Facebooka może wzmocnić i rozwinąć Twój biznes?

Jak awaria Facebooka może wzmocnić i rozwinąć Twój biznes?

Ostatnia awaria Facebooka nie była dla wielu zaskoczeniem. Wręcz przeciwnie zauważyłam, że wielu ludzi było szczęśliwych i odetchnęło z ulgą. Tego popołudnia poproszono nas o odłożenie telefonów i zaprzestanie automatycznego logowania się do platformy. Było to dziwne, ale zarazem dla wielu bardzo przyjemne doświadczenie. A ty jak się z tym doświadczeniem czułaś/czułeś? 

W przeszłości awarie na Facebooku zdarzały się co najmniej raz w roku. Inne systemy, np. Canva czy Mailerlite, również mają tego typu regularne sytuacje. W zależności od serwera, którego awaria dotyczy, dochodzi do zatrzymania grup urządzeń i aplikacji. Tym razem padło na Facebooka, Instagram i WhatsApp.

NIC NIE JEST STAŁE I WSZYSTKO PODLEGA CIĄGŁEJ ZMIANIE…

Taka awaria, to nic innego jak przypomnienie nam, że nic nie jest stałe i wszystko podlega ciągłej zmianie. 

Co to w ogóle oznacza dla nas?

Wszystko się zmienia. Pory roku, my sami, nasze preferencje, myśli, uczucia i to jak reagujemy na pewne aspekty w naszym życiu.

Zmiana, która jest stałym elementem naszego życia, może nas przerazić lub zaprosić do zmiany perspektywy i za tym idącego zatrzymania się, zastanowienia i w następnej kolejności działania. 

A jak to było u Ciebie? Jak poczułaś/łeś się po tym jak Facebook wrócił do życia? Czy pojawiły się u ciebie myśli typu:

  • … przecież cała moja społeczność jest na mediach społecznościowych,
  • … tylko tam jest największy kontakt z moimi odbiorcami,
  • … to mój główny kanał komunikacji z moimi odbiorcami,
  • … to tam mam wszystkie nagrania spotkań na żywo,

a może…

  • głównie tam publikuję moje treści i co się stanie jak pewnego dnia je stracę???

MOJE PRZEMYŚLENIA PO AWARII FACEBOOKA

Po tym jak poczułam ulgę, że tego dnia i może kolejnego nie będą musiała wchodzić na social media, i że będę mogła skupić się na innych dziedzinach życia  – chociażby na zabawie z córką, pojawiły się podobne pytania… Jak to wygląda u mnie? W jaki sposób kontaktuję się z moimi odbiorcami? Gdzie głównie mam z nimi kontakt, i czy w przypadku braku social media 😉 będę nadal miała z nimi kontakt? Jeśli nie, to jak mogę to zmienić? 

Ale również … Jaka część moich zadań, które wykonuję dla klientów, jest związana całościowo lub częściowo z social media? Jak taka awaria może wpłynąć na moje działania sprzedażowe?

Dodatkowo, jako, że wspieram zdalnie na co dzień moich klientów, naturalnie zaczęłam myśleć o nich w kategorii, jak mogę pomóc moim klientom uniknąć utraty danych, informacji, odbiorców… kontaktu z nimi…

Jak awaria Facebooka może wzmocnić i rozwinąć Twój biznes?

JAK ”ZABEZPIECZYĆ SIĘ” I SWÓJ BIZNES PRZED SYTUACJAMI TAKIMI JAK AWARIE SYSTEMÓW?

Z zaistniałą sytuacją podsyłam kilka pomysłów, na to jak ”uchronić się” (choć nie przepadam za tego typu lękowymi stwierdzeniami) przed sytuacjami takimi jak awarie systemu? Jeśli jesteś przedsiębiorcą, myślę, że ta część artykułu będzie dla Ciebie istotna. A jeśli masz już swoją działalność dobrze zorganizowaną, to może te podpowiedzi pozwolą Ci sprawdzić czy o wszystkim pomyślałaś/łeś i zrobisz swego rodzaju audyt. 🙂

Jak zarządzać danymi, informacjami i materiałami firmowymi?

Na początek zadaj sobie pytania:

  • Gdzie przechowuje swoje dane? Na dysku Google? a może innym zewnętrznym systemie?
  • Jak wyglądają procedury przechowywania i archiwizacji danych? Mam je ułożone? Korzystam z nich?
  • Czy regularnie robię kopie tych informacji?
  • Jakie informację będę archiwizować, w jakiej częstotliwości, w jakim miejscu?
  • Kto będzie wykonywał te czynności? Czy będę je robić sama/sam? Czy zlecę to np. wirtualnej asystentce?

Jak to wygląda u mnie?

Informacje dotyczące firmy, przechowują na Dysku Google oraz dysku zewnętrznym. Dane dotyczące klientów i umowy archiwizuję raz w miesiącu i kopiuję je również na zabezpieczoną ”chmurę”. Pod koniec każdego miesiąca archiwizuję faktury, wpisuję je w Excel, zapisuję w folderze na dysku zewnętrznym oraz w chmurze. Archiwizację robię sama. Mam pod to stworzony proces, który jest rozpisany krok po kroku w Trello. Proces ten mam również umieszczony jako kopia na Google Dysku oraz na moim komputerze.

Co mi pomaga?

Zdecydowanie ułożony proces pod tego typu czynności. Wyznaczone kroki oraz Kalendarz Google, który przypomina mi o comiesięcznej archiwizacji dodatkowo wspierają mnie w tych rutynowych działaniach. Do tego ustalony dzień i zaplanowany czas na jego wykonanie, zmniejsza stres związany z tymi czynnościami, bo nie do końca za nimi przepadam. 

Co zrobić z treściami, które tworzę i przygotowuję?

Na początek zadaj sobie pytania:

  • W jaki sposób przygotowuję swoje treści na bloga, newsletter, social media?
  • Gdzie je tworzę? W jaki sposób je przechowuję? W jaki sposób je archiwizuję?
  • Czy w ogóle je archiwizuję?
  • Co się z nimi dzieje po ich opublikowaniu na stronie czy social media lub po wysłaniu przez mailing? 
  • Jeśli robię live’y na social media, czy mam je również ściągnięte i gdzieś zapisane?
  • Jeśli przechowuje je na Youtubie, to co się stanie jeśli YT będzie miał awarię?

Jak to wygląda u mnie?

Treści przygotowuję na dysku Google a kalendarz treści mam osadzony w Trello. Po przygotowaniu treści, materiały są archiwizowane na dysku Google raz w miesiącu, w czasie ”dnia wewnętrznego”. Osadzane są wtedy również na dysku zewnętrznym i w chmurze. Nagrania, które mam na Youtubie, zdecydowanie potrzebuję dodatkowo zarchiwizować. To luka, którą znalazłam i którą dołożę do mojego systemu archiwizacji.

Co mi pomaga?

Podobnie jak w przypadku archiwizacji danych firmowych, pomaga mi ustalony proces, miejsca, w któych przechowuję dane materiały i zaplanowany dzień na ich archiwizację. Obecnie nie mam tych treści wiele, bo głównie zajmuję się zadaniami dla klientów i dopiero od pewnego czasu tworzę więcej treści dla siebie, jednak, wiem, że jak będę bardziej aktywna, ten proces już będzie działał i będę do niego przyzwyczajona i będzie dla mnie rytuałem, czymś oczywistym.

Jakimi kanałami kontaktujemy się z naszymi klientami?

Ta część jest dla mnie nowa i widzę, że będę potrzebowała nad tym bardziej popracować. Kontakt z moimi odbiorcami obecnie głównie przebiega poprzez kanały mediów społecznościowych i sporadycznie poprzez newsletter. 

Moim celem obecnie będzie zdecydowanie przemyślenie alternatywnych kanałów komunikacji z moimi odbiorcami. Zdecydowanie więcej uwagi poświęce newsletterowi. 

Co trzeba będzie przeanalizować?

Na pewno ułożony pod te wytyczne proces. Do tego ustalony dzień i zaplanowany czas na archiwizację materiałów, zmniejszy stres związany z tymi działaniami, bo nie do końca za nimi przepadam. 

Zmiana perspektywy

ZMIANA PERSPEKTYWY

Awaria Facebook udowodniła dużo.  Nie tylko sama fakt, iż obecne procesy w firmie, które wdrażam/stosuję są przydatne i sensowne ale również ukazała pewną lukę, nad którą należy się pokłonić, a którą do tej pory lekceważyłam.

Zmiana perspektywy jest bardzo potężnym narzędziem, z którego lubię korzystać. 

Skłania do przemyśleń i zadania sobie następujących pytań:

  • Co ta sytuacja chce mi pokazać?
  • Gdzie do tej pory nie zaglądałam/zaglądałem?
  • Co mogę usprawnić / ulepszyć?
  • Czego potrzebuje moja firma?
  • Co mogę zrobić teraz lub w najbliższej przyszłości?
  • Co mogę zrobić inaczej, jeśli sytuacja się powtórzy?
  • Czy ta sytuacja w ogóle wpływa na moje działania i mój biznes?
  • Czy mam gotowy system zabezpieczeń na wypadek takiej sytuacji (tj. treści informacje, materiały)?

Jestem bardzo ciekawa jak to jest u ciebie?
Czy masz przygotowany system archiwizacji danych?
Jak sytuacja z awarią Facebooka wpłynęła na Ciebie? 

Napisz do mnie! A jeśli nie masz takiego systemu wdrożonego u siebie, to tym bardziej napisz.
Ułożymy go razem, tak by sytuacje takie jak awarie systemów zewnętrznych nie mroziły Twoich działań w przyszłości.

Pozdrawiam ciepło,
Magda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.